Poniedzialek
Dominika wstala bardzo wczesnie, bo nie mogla spac z nerwow. Poszla do lazienki, wziela prysznic, zrobila sobie lekki makijaz, zeby naturalnie wygladac. Ubrala biala koszule ze zlotymi guzkami i cwiekami na kolnierzu, czarna, skorzana spodnice z kola, czarne rajstopy i czarne botki na grubym obcasie. Wziela papiery i kask i zamknela mieszkanie. Zeszla na dwor i wsiadla na motor. Na uczelnie miala kawalek drogi. Dojechala i zaparkowala pod szkola. Kiedy byla w srodku zapytala osobe wygladajace na sekretarke, gdzie mozna sie zapisac na zajecia. Ona zaprosila ja do gabinetu dyrekrtora. Dominika zostala zapisana na uczelnie, ale dopiero od drogiego semestru. Kiedy juz miala zamiar wychodzic dyrektor zatrzymal ja jeszcze na chwile.
- ktorym samochodem pani przyjechala - zapytal sie
- honda... ale motorem... nie mam samochodu - przyznala niesmialo Dominika.
- w spodnicy na motorze?
- no czemu nie? Jestem pelna sprzeciwienst - wstrzepnela ramionami.
- odwazna jest pani...
- kiedys madry czlowiek mi powiedzial 'zeby miec miekie serce trzeba miec twarda dupe'... przepraszam za okreslenie, ale dzieki niemu ide na psychologie.
Dyrektor usmiechnal sie i podziekowal - widzimy sie za pol roku
- dziekuje, dowidzenia.
- ma pani ciekawy tatuaz - powiedzial, kiedy wychodzila.
Wyszla z gabinetu i poszla w strone wyjscia. W drodze powrotniej nie pojechala od razu do domu, wstapila jeszcze na zakupy do biedronki. Kupila czerwona kadarke (wino) i jeszcze pare rzeczy do jedzenia. Wpakowala wszystko do bagaznika i wrocila do domu.
Kiedy wrocila odlozyla zakupy do mieszkania i poszla z winem do Wojtka. Dlugo pukala do drzwi za nim otworzyl. Mial na sobie tylko bokserki, widac bylo, ze dopiero wstal. Dominika zaczela sie smiac.
- co sie tak tluczesz, mala? - przytulil ja. - a co to za okazja, ze czerwone wino niesiesz? I jeszcze taka wystrojona jestes?
- mamy co swietowac, Wojtus - usmiechnela sie - dostalam sie na studia - skakala jak mala pileczka.
- tez mam wiadomosc dla ciebie, ale trocje mniej wesola...
- co sie stalo?
- chodz do srodka...
Weszli do jego mieszkania. Dominike przerazil syf panujacy w pokoju, ale pozniej sobie pomyslala, ze jej tez bedzie za niedlugo tak wygladal. Wojtek odsunal ubrania z kanapy i pokazal zdjecia zamieszczone na pudelek.pl z dopiskiem 'czy Łozo z Afromental ma nowa dziewczyne?' . Dominika nie wiedziala co ma powiedziec. To byly zdjecia z pierwszego dnia kiedy sie poznali, kiedy poszli do baru. Ktos musial rozpoznac Wojtka i wyslac na portal. Dominima wstaka z kanapy i zaczela krazyc po pokoju. Do Wojtka ciagle przychodzily sms-y.
Chlopak po przeczytaniu jednego z nich usmiechnal sie.
- z czego sie cieszysz? To powazna chyba sytuacja... - powiedziala zdenerwowana.
- chlopaki z Afro pytaja sie, kiedy cie poznaja... napisze im ze za niedlugo... i tak cie chcialem im przedstawic - usmiechnal sie do dziewczyny.
- aha... - nie wiedziala co powiedziec. Poznanie Afromental bylo jej marzeniem, ale miala mieszane uczucia. Za kilka dni byly castingi do The Voice od Poland i chciala na nie isc. - a kiedy dokladnie?
- moze za tydzien? Mamy sie spotkac w sprawie nowej plyty. Moze pomozesz nam ja pisac?
- no moze pomoge - usmiechnela sie.
- a tym sie za bardzo nie przejmuj. Przeciez pudelek to najwiekszy portal plotkarski.
Dominika zauwazyla jeszcze inne wydarzenie z Wojtkiem. Byl to on w czarnej bluzie i z zakupami w reklamowce. 'Czy Wojtek Lozowski gotuje z milosci?' Dominika zrobila facepalm. Po przeczytaniu artykulu zaczeli sie smiac, ze Wojtek stracil glowe ze az gotuje.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz