poniedziałek, 19 maja 2014

38. Nowy psycholog zespolu

Nie musieli ich dlugo szukac. Krecili sie po parkingu obok centrum handlowego. Planowali ograbic czarna Toyote Raf4. Zauwazyli kumpli i zminili zamiar. Podeszli do nich i przywitali sie 'po gangstersku'. Sark nie byl zdziwiony widokiem Dominiki. Wiedzial, ze kiedys i tak do nich wroci.
- nic sie nie zmieniles, szarmancki jak zwykle? - skomentowala.
- a ty, dalej jestes taka sprytna? - zaciekawil sie Rotch.
- sprawdzmy - rozkazal Sark - widzisz tamto Alfa Romeo? Ma niezle...
- glosniki? - przerwala mu Dominika. Popatrzyli na nia ze zdziwiemiem. Wyjasnila, ze to kobieca intuicja i patrzac na nich kocic spojzeniem poszla w strone wypatrzonego samochodu. Rozejzala sie po parkingu i obczaila auto. Zalozyla swoja rekawiczke, zeby nikt nie zauwazyl jej reki. Wyciagnela wsowke z wlosow i sciagnela bandane. Otwieranie drzwi zawsze szlo jej z dziecinna latwoscia. Otworzyla bagarznik jej oczom ukazaly sie nowiotkie Subwoofery Powerbass L-1504D. Wyciagnela z buta ( skorzane botki z cwiekami) srubokret. Zawolala chlopakow, zeby pomogli jej je wyniesc. Po skonczonej akcji Dominika zamknela samochod, wyczyscila jeszcze ewntualne odciski palcow i pobiegla za kumplami.
- i jak? - zapytala Sakra, kiedy wrocili do zaulku.
- musze ci przyznac, ze... niezle.
- mogla byc szybciej, ale dawno tego nie robilam.
- patrzcie! - krzyknal Rotch i pobiegl w strone motoru Dominiki. - jaka zajebista maszyna. Jaki debil ja tu zostawil? Bierzemy cos z tego?
Lonr (Lorenco) popatrzyl sie na Dominike, ona sie usmiechnela zadziornie i podeszla do maszyny.
- no calkiem spoko... czekaj, mam tu jakis kluczyki... ciekawe czy pasuja. - wyciagnela kluczyki z kurtki, wsadzila do stacyjki, przekrecila i odpalila.
Rotchowi opadla szczenka - to twoja honda?
- no moja - usmiechnela sie patrzac na Sarka.
Zawsze chciala mu zaimponowac. W koncu byl szefem. Nawet krecili ze soba po pierwszej akcji Dominiki, ale on spal z kazda. Byli ze soba kolo 3 tygodni, a pozniej mu sie znudzila, zreszta nie tylko ona. Sark wychowal sie na ulicy. Jego rodzine byli alkocholikami, nienawidzil ich, wiec wolal sie tulac po ulicach. Pewnego dnia spotkal Demona, bylego szefa gangu, teraz nie zyje, podobno. Demon byl inny niz jest Sakr. Z nikim nie utrzymywal blizszych kontaktow, ale byl opiekunczy, wszystkich 'mlodych' traktowal jak swoje dzieci, chociaz nie mial nawet dziewczyny. Demom nie utrzymywal z nikim blizszych kontakow. Kiedy Sark mial 16 zostali najlepszymi kumplami. Zawsze byli razem. Pewnego dnia sluch o Demonie zaginal. Do tego czasu nikt oprcz Sarka nie wie nie wie co sie z nim tak na prawde stalo. Teraz dla wielu czlonkow gangu jest legenda, rowniez dla Dominiki.

TYM CZASEM W POLSCE

Tomki, Alek i Grzesiek wzieli Wojtka do Domu Pracy Tworczej. Chlopak caly czas pil, zreszta, jak przez cala noc. Reszta prosila go, zeby przestal, ale ich nie sluchal. Pil cokolwiek znalazl.
- stary, prosze cie... - nudzil Alek. - whisky, a teraz wodka? Wiem ze to nie jest prosta sytuacja, ale zostal to.
- po co? Ona mnie nie kocha. - odpowiedzial Wojtek. - A ja ja najbardziej na swiecie. Do tego nie pamieta, co bylo miedzy nami... Dominika mnie nie kocha.
- kocha cie, tylko chce cie chronic. - wykasnil Torres. - Widziales co potrafi zrobic, kiedy puszcza jej nerwy, widziales, jakie ma zniszczone mieszanie. Bylem w tedy z nia i widzialem ja i co sie z nia dzieje. Ona tez dobrze o tym wie. Chcesz ryzykowac jeszcze wieciej nerwow, zeby z nia byc. Przynajmniej wiesz gdzie jest, bo mi mowila. Ona tez musi przemyslec sobie wiele rzeczy, wyznanie milosci nie jest dla niej czyms codziennym. Daj jej czas, jestes starszy.
- dzieki, stary - powiedzial Wojtek
- od kiedy ty jestes taki psycholog? - zdziwil sie drugi Tomek
- od kiedy Dominika wyjechala - zasmial sie Alek.
- ktos musi zastapic zespolowego psychologa - zauwazyl Grzesiek.

____________________________________

KOMENTUJCIE! (To nie dotyczy sie tylko Agaty, ale jestem jej za wszystko wdzieczna ;*  )

Ciagle prosze o pomysly, co moze sie dziac po powrocie z Hiszpanii?
Moje kontakty:
Facebook : Kamila Miśka Kulig
E-mail : musicismytruelife@gmail.com
Instagram : dreamer_008
Skype : podac wam? xd

Pozdrawiam
~Peace'n'<3

1 komentarz:

  1. Całkiem niezłe ja sie boje co ty dalej wymyslisz :*
    Załamałaś mnie kometujcie i to nie tyczy sie tylko do Agaty hahah rozwaliłas mnie <3

    OdpowiedzUsuń