wtorek, 13 maja 2014

33. Trzeba to uczic!

Doktor zdziwil sie, ze Dominika tak szybko odzyskuje pamiec, przeciez nie minal nawet miesiac.
- jak to sie stalo? - zapytal lekarz.
- sama nie wiem. Bylam u chlopakow w domu pracy tworczej, pomagali mi sobie przypomniec wszystko. - Dominika opowiedziala wszystko, co stalo sie poprzedniego dnia. - kiedy bylam nie przytomna, zaczely do mnie wracac obrazy tamtych wydarzen i tak to bylo...
- ale i tak nie pamieta jeszcze wszystkiego. - zauwazyl Wojtek.-  To co pamieta dzialo sie w listopadzie, a mamy poczatek marca. Dalej nie pamieta 4 miesiecy.
- to i tak duzo jak na te kilka dni. - przyznal doktor. - ktory byl dzien, ktrory pamietalas wczesniej.
- to byl dzien kiedy znalezlismy Crissa i Miriam... czyli 12 czerwca 2013. - odpowiedziala Dominika.
- to przypomnialas sobie 6 miesiecy, z tymi 4 nie powinno byc wiekszego problemu.
Kiedy wyszli ze szpitala mocno sie przytulili. Postanowili to uczcic wyjsciem do klubu. Wrocili do mieszkan, zeby sie przygotowac. Dominika zalozyla skorzana plisowana spodnice noszana wysko i luzny brzoskwiniowy top. Nie ubierala rajstop, chciala, zeby wszyscy widzieli jej tatuaze. Zamiast tego nalozyla specjalny brokat na nogi, zeby sie tatuaze bardziej swiecily. I na rece tez, ale mniej dokladnie, tylko niektore. Wlosy spiela w konski ogon i zrobila sobie makijaz. Dominika zastanawiala sie, dlaczego Wojtek jeszcze po nia nie przyszedl. Czy szykuje sie dluzej niz ona, ktora przeciez malowala jeszcze tatuaze. Zadzwonil dzwonek. Dominika otworzyla i zobaczyla Wojtka z roza herbaciana. Wozz kiedy zobaczyl dziewczyne opadla mu szczenka.
- zobaczysz jak sie bedza swiecily w ciemnosci - usmiechnela sie.
- swietnie wygladasz - przyznal i podal jej roze. - To dla ciebie.
- dziekuje, wejdz.
Dominika poszla do kuchni, wyciagnela szklanke z szafki, nalala do niej wody i wsadzila do niej kwiatka. Zabrala go i polozyla na stole w salonie.
- sliczna jest - przyznala.
- taka jak ty - Wojtek objal Dominike i pocalowal ja w czolo.
- ale ty jestes wysoki - zauwazyla i stanela na palcach, zeby sie porownac.
- cos ci nie wychodzi... idziemy? - pociagnal ja za reke z w strone drzwi.
Dominika zalozyla czarne lity (zeby byc wyzsza) i wyszli.
Nie jechali ani samochodem, ani motorem, bo chcieli sie napic. Poszli do najblizszego klubu. Kiedy weszli osoby, ktore byly blisko wejscia zwocily uwage na Dominike. Najpierw zamowili whisky i poszli tanczyc. Dali sie porwac muzyce. Tatuaze Dominiki blyszczaly w blasku neonow. W klubie byly takie jakby platforny, na ktore mozna bylo wejsc. Dominika weszla na taka i zaczela sie kolysac w rytm muzyki. DJ zauwazyl ja i zwrocil w jej strone reflektor. Jej tatuaze rozblysly jeszcze bardziej. Miśka wygladala jak jakas wrozka, albo magiczna bogini. Blyszczala sie we wszystkich kolorach. Duzo osob zobaczylo ja i podziwialo. Mysleli, ze sa nacpani i probowali ja dotknac. Kiedy okazywalo sie ze jest prawdziwa bili jej brawo. DJ podszedl do Dominiki i zapytal czy umie spiewac i poprosil ja o zaspiewanie. Zapowiedzial ja i oddal mikrofon. Teraz juz wszystkie oczy byly zwrocone na dziewczyne. Spiewala piosenke Ellie Goulding - Burn. Najpierw zaczela delikatnie, a pozniej poleciala w klubowych rytmach i wszyscy znowu zaczeli tanczyc. Kiedy skonczyla podziekowala wszstkim, oddala mokrofon DJ-owi i zeszla z patformy. Pod spodem byl Wojtek i jej pomogl. Poszli do baru.
- jak ci sie podobalo? - zapytala pijac drinka ze slomka.
- publicznosc cie kocha - odpowiedzial.
- a ja kocham ich - usmiechnela sie.
- to ty spiewalas przed chwila na platformie? - zapytal zaciekawiony barman.
- tak, to ja - oznajmila grzecznie.
- jestes swietna, masz nieslychany glos, taki ogrinalny. Myslalas, zeby robic to zawodowo?
- spiewac?
- wlasnie.
Dominika spojzala na Wojtka.
- bralam udzial w The Voice Of Poland, ale zrezygnowalam, zeby inni sie ksztaucili muzycznie, bo ja jade w trase z Afromental.
- kiedy rusza trasa?
- ciagle jezdzimy, ale tak na stale zacznie sie w czerwcu - odpowiedzial Wojtek.
- a pracujesz gdzies? - zapytal Dominike znowu.
- pracuje w kawiarnii, ale chyba nie dlugo bo zaczelam studia.
- to jakby co - barman wyciagnal wizytowke - to numer wlasciciela. Jakbys byla zainteresowana jakakolwiek praca - zadzwon.
- dzieki, zastanowie sie.
Wojtek i Dominika skonczyli drinki i znowu poszli tanczyc. DJ zapowiedzial, ze teraz pusci wolniejszy kawalek, tj. Pray for love - afromental. Wojtek i Dominika zaczeli sie smiac. Przytulili sie i zaczeli tanczyc. Smiali sie przy tym. Wozzowi dziwnie sie tanczylo slyszac swoj glow. Miska oddala sie tej piosence. Odleciala. Czula sie bezpiecznie w ramionach Wojtka. Kiedy piosenka sie skonczyla popatrzyli na siebie i usmiechneli sie. Znowu zaczela grac mocna klubowa muzyka. Oni dalej stali wpatrzeni w siebie. Dominika wspiela sie jeszcze wyzej na palcach, zawiesila mu sie na szyi i pocalowala go. Wojtek odwzajemnil to i podciagnal ja jeszcze wyzej do gory. Dominika po chwili przestala, popatrzyla sie na Wojtkra i usmiechnela sie. Chwycila go za rece i pociagnela za soba w strone toalet. Tam znowu zaczeli sie calowac. Wojtek przycisnal Dominike do sciany, chwycil ja za tylek i podciagnal do gory. Ona oplotla go nogami. Poszli w strone meskiej kabiny i zaczeli sie rozbierac. Nagle Dominice zawibrowal telefon, ktory miala w staniku. Przestali sie calowac, a dziewczyna odebrala. Zaczela sie ubierac. Wyszla z kabiny, przeszla obok baru i wyszla z klubu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz