Dominika nie znala nikogo, ale szybko sie oswoila. Widziala, ze pare dziewczyn leci na Wojtka, ale sobie z tego nic nie robila i smiala sie z jego nieswiadomosci. Chlopak ciagle chcial z nia tanczyc. Czesto wznosili toasty i gadali. Wojtek caly czas trzymal Dominike na kolanach.
Weszli na temat short filmu z Wozzem, ktory mial za niedlugo mial miec premiere.
- a ty, Miska - zaczela taka jedna Marcela - wolisz takich ugrzecznionych, czy bardziej gangsta?
- no pewnie, ze gangsta - przyznala - kiedy bylam w Hiszpanii to chodzilam z szefem gangu.
- mieszkalas w Hiszpanii? - zdziwil sie Wojtek
- mowilam ci, ze jeszcze wielu rzeczy o mni nie wiesz - cmoknela przyjaciela w policzek i napila sie wiskey.
Pozniej gadali jeszcze o glupotach. Weszli na temat starych przyjazni, niespelnionych milosci i tym podobnych bzdetow.
- to wypijmy za to! - krzyknal Pawel.
- za wszystkie niespelnione milosci! - krzyknela Marcela.
- i za te wszystkie nieprzeslane noce - dodal ktos.
- i za przyjaznie, ktore mialy trwac wiecznie - podniosl szklanke Michal
- no to tak psychologicznie, na podsumowanie, za nadzieje na lepsze jutro - zakonczyla Dominika.
Podczas tanczenia jeden chlopak obmacywal Dominike, ale ona sie niedala i kopnela goscia w przyrodzenie. Marcela sie wkurzyla, bo to byl jej chlopak i uderzyla Miske z liscia. Nie pozostala dluzna i zmiazdzyla jej stope obcasem a poznej podniosla lekko kolano tak, zeby ona uderzyla sie w brzuch. Wkurzona wziela pierwsza rzecz pod reka i wylala Dominice na glowe. Na szczescie to byla tylko woda, als makijaz i tak splynal. Dominika spojzala na Marcele z politowaniem.
- widzialas kiedys mokrego psa, Marcelinko?
- no, wygladal jak ty.
- a widzialas co pozniej zrobil? - Dominika zaczela trzepac wlosami jak zwierzak. Marcela sie oslaniala i zamykala oczy, w tedy Miska wziela kubek i nabrala w niego czekolade z fontanny i chlapnela jej w twarz. Wojtek chwycil Dominice rece, a Bartek Marceli.
- my juz pojdziemy - oglosil Wozz i zaczal wyprowadzac przyjaciolke. Nie byla zdenerwowana. Spokoknie wziela torebke i kurtke i wyszli.
Wojtek zadzwonil po taksowke, bo byl troche pijany, tak jak Dominika. W samochodzie rozmawiali o tym, ze z dziewczyny jest twarda 'suka' jak mowil jej naszyjnik. Powiedziala, ze od gangu nauczyla sie byc twarda i zawsze dziekowac 'pieknym za nadobne' i trzymac sie zasady ' Ojo por ojo un diente por diente' czyli 'oko za oko a ząb za ząb.
- nalezalas do gangu? - zapytal zdziwiony
- ciii... nalezalam, ale teraz ci... - przymknekla mu usta palcem, spojzala mu gleboko w oczy. Zaczeli sie calowac. Kiedy wrocili Wojtek otworzyl swoje mieszkanie. Poszli do sypialni i zaczeli sie kochac.
To opowieść o marzeniach pewnej dziewczyny, które zaczynają się spełniać wraz z wyjazdem do miasta swoich marzeń - Warszawy. Na swojej drodze spotka wiele różnych ciekawych przygód, które zmienią jej życie. :) PS. Rozdziały są pomieszane, ale ponumerowane ;P
wtorek, 13 maja 2014
16
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz